Kiedy w mediach społecznościowych publikowaliśmy opisy naszych akcji modlitewnych, wynagradzających i protestacyjnych, w komentarzach często spotykaliśmy się z opinią, że nie warto w ten sposób wyrażać swojego stanowiska. Podawano różne argumenty: po pierwsze – że robimy reklamę naszym przeciwnikom, po drugie – że prowokujemy, po trzecie – że taki styl protestu nie pasuje do „duszy Litwina”, która jest poważna, przyzwoita i nie odpowiada przemocą.
WESPRZYJ NASZĄ WALKĘ Z LEWICOWYMI LUNATYKAMI!
Chciałbym odpowiedzieć, dlaczego my, jako Chrześcijański Instytut Kultury, nie chcieliśmy zmieniać tej formy protestu. Po pierwsze, liberalne media bez żadnych ograniczeń robią ogromną reklamę różnym grupom LGBTQ+. Nasza informacja o akcji to zaledwie kropla wobec oceanu informacji o paradzie „Baltic Pride – 2025”. Po drugie, z naszej strony nie było żadnej prowokacji. Wręcz przeciwnie – to druga strona próbowała nas sprowokować, choć nie tak natarczywie jak rok wcześniej, kiedy sprawa trafiła do sądu, a winny został słusznie ukarany. Po trzecie, uważamy, że „dusza Litwina” była inna w średniowieczu, inna w czasach renesansu i inna jest dziś.
Wszyscy bardzo kochamy naszego Wielkiego Księcia Witolda. Gdyby dano mu na ziemi zobaczyć tę paradę, najpewniej rozkazałby natychmiast przerwać to świętokradztwo, a winnych ukarać śmiercią. Ani więcej, ani mniej. Powiedziałby: takie były czasy. Tak, czasy były inne, ale świętokradztwo nie przestaje być świętokradztwem ani wtedy, ani teraz. Uważamy, że społeczeństwo litewskie powinno głośniej wyrazić swój sprzeciw wobec tak niemoralnego zachowania, aby w miesiącu poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusowemu nie propagowano nieprzyzwoitości.
Kto wspiera Baltic Pride i dlaczego?
Uważamy też, że „głośna” forma naszej akcji wyraźniej pokazuje jednoznaczny sprzeciw naszej organizacji wobec takich wydarzeń jak parada gejowska. Głośna forma przyciąga również bezpośrednią uwagę wszystkich – zarówno uczestników parady, jak i postronnych obserwatorów. Można retorycznie zapytać: ilu spośród tych uczestników, słysząc nasze przesłanie, nawróciło się? Od razu – być może niewielu albo nikt. Ale często proces nawrócenia jest długi. Ponadto nie możemy nie starać się odwieść naszych przeciwników od drogi do piekła. Jeśli byśmy tego nie robili, byłoby to dla nas grzechem zaniedbania. Nie chciałbym, aby na Sądzie Ostatecznym mi to wypomniano. A nasi przeciwnicy, jeśli się nie nawrócą, nie będą mieli wymówki, że nikt ich nie ostrzegł. A jeśli się nawrócą, wspomną tę naszą akcję jako najlepszą rzecz na świecie.
WESPRZYJ NASZĄ WALKĘ Z LEWICOWYMI LUNATYKAMI!
Dlaczego po naszej stronie było tak mało uczestników? Odpowiedź jest prosta – strach. Strach przed tłumem, który skanduje obraźliwe hasła, a którego uczestnicy mogą nas zaatakować również fizycznie. My ludzi nie potępiamy – każdy ma pełne prawo zdecydować, czy uczestniczyć w takiej akcji. Jednak w przyszłości zachęcamy do udziału. To konieczne – dla Boga, dla Litwy i dla nas.
Jeśli chcecie wesprzeć naszą działalność, możecie to zrobić, przechodząc przez poniższy link. Nie otrzymujemy żadnych dotacji od rządów czy agencji, ponieważ nie mieścimy się w ich politycznie poprawnych ramach. Nasza nadzieja jest w Panu i w was – naszych hojnych i drogich ofiarodawcach. Cała nasza działalność może się odbywać tylko dzięki waszemu wsparciu.
Z Panem Bogiem!
Aleksandr Stralcou
Dyrektor Instytutu Kultury Chrześcijańskiej w Wilnie
Kto wspiera Baltic Pride i dlaczego?


